środa, 17 października 2012

Coś tam, coś tam... :)

Strasznie nie lubię wymuszanych postów na bloga, ale kurcze dziś akurat mam wenę więc pisze...

Wczoraj wspominałem o meczu który sie nie odbył przez deszcz. Padał deszcz a oni otworzyli dach... Gdzie logika? Na euro też była jedna akcja z dachem. Było duszno i gorąco a dach był zamknięty.. Powtórzyli kolejny raz absurd. Kolejna sprawa to problem z odwodnieniem murawy... Tyle tam było wody że dziś nawet był to problem dla piłkarzy. Mimo to był to piękny mecz...
Jak dla mnie remis z Anglią 1:1 jest dobry, ale tak czy siak czuje niedosyt gdyż Polacy mieli sporo szans na zdobycie bramek.. Ale cóż. Tak im szczerze gratuluje, a przede wszystkim wychwalam Fornalika za stworzenie dobrego zespołu :) Gratulacje chłopaki !

Teraz trochę odejdę od tematu piłki mimo, że go nie wyczerpałem. Teraz trochę o książce jaką czytam. Jest strasznie fajna (może dlatego, że uważam Jobs'a za geniusza :P) gdyż na prawdę przedstawia Steve'a jako geniusza który uratował Apple Inc. od upadku na dno... Najlepsze są rady Jobs'a które strasznie mnie zaskakują i myśle że wykorzystam je we własnym życiu. A przynajmniej cześć z nich.

Codziennie będę opisywał tutaj rozdział wraz z radami od Steve'a Jobs'a :)
Każde z nich będę próbować ogarnąć na swój sposób, może komuś sie to przyda :)
Nie bijcie mnie jednak za braki gdyż zawsze gdy przypominam sobie o blogu to leże już w łóżku z telefonem... :P
Może jutro uda mi sie to ogarnąć trochę wcześniej :)

Dobranoc...

wtorek, 16 października 2012

Ach to moje zapominalstwo...

Zawsze gdy biorę sie za bloga to szybko o nim zapominam...
Za cholerę nie wiem dlaczego tak sie dzieje, no ale na to nic nie poradzimy :)

Dobrze że teraz mi sie przypomniało i że coś pisze od siebie. Właśnie czytałem poprzednie dwa posty i mówię sam sobie: "kurde, człowieku jaki Ty czasami jesteś mądry, a wmawiasz sobie co innego...". Coś w tym jest prawda? :)

Od ostatniego postu dużo sie zmieniło, bo może trochę sie zmieniłem, ale nie za dużo :) Dlaczego? Bo Maciuś ma słomiany zapał... Ważne że o kimś zdążyłem już zapomnieć, pojawiła sie kolejna osoba, ale tak samo szybko zniknęła jak sie pojawiła.
Powiem jedno - wszystkie są takie same :) Póki co mam szczerze to gdzieś. Jest mi dobrze w tym momencie, że jestem sam, choć przyznać że miło by było mieć kogoś koło siebie...
Grunt to sie nie załamywać.

Teraz offtop. Widzieliście mecz Polska - Anglia? Ha! Ja też nie :) Ciekawe dlaczego nie? ;>
O tym jednak dokończę jutro. Teraz lecę spać :)

Dobranoc...